Turniej na zamku w Ogrodzieńcu

Anno Domini 03-05.08.2012

Podróż crucyatenvagenami trwała wieki cale ale..warto było. Pojechaliśmy w składzie:Grzegorz, Darek, Maras i Irek .Na miejscu byliśmy wieczorem,gdy akurat zaczynała sie burza.

Wystarczyło spojrzeć na ruiny w ciemnościach rozświetlanych błyskawicami i wszyscy wiedzieliśmy ze jest to miejsce które każdy rycerz widzieć w swoim życiu choć raz powinien.

Nasz udział w zmaganiach obejmował Bojówke-(Darek z jedynką i tarczą w pożyczonych barwach bo własne zostały w domu podczas zbierania się na wyjazd)oraz inscenizacje oblężenia.Ciekawostką był....ninja pojawiający się w najmniej spodziewanych miejscach i sytuacjach..znikający jak duch.Ogólnie zachowywał się w stosunku do nas pokojowo..ale jak widać na jednym ze zdjęć usiłował zaatakować znienacka Grześka..... w bardzo czuły punkt.Przy Uboocie wyczuł zaś najwidoczniej że ich poziomy umiejętności sa równe.

Po zakończeniu imprezy pojechaliśmy zwiedzić pięknie odbudowany zamek w Bobolicach.Dojazd niedaleki, ale trudny-kilka razy nam się droga skończyła...Dobrze jednak ze zwiedzaliśmy go w dzień , bo jak oznakowanie wskazuje-ma on swoich szczególnych mieszkańców.

Turniej naprawdę fajny,godny polecenia dla uczestników i oglądających.







© Darek Zieliński - Kujawska Chorągiew Władysława Łokietka | Popowski.NET