Anno Domini 17-19.10.2008

Zamek Drahim

Zaproszeni przez Andrzeja S.z Torunia udalismy sie na drugi koniec kraju -ale było warto! Przy okazji -dzieki(prawie)bezbłędnej nawigacji sławetnego specjalisty w tej zawiłej dziedzinie Darka Z.-zwiedził on wspólnie z rycerzem Grzegorzem takze zamek Drawno.Było blisko-ok 50 kilometrów,nazwy podobne wiec....cóż-bładzenie jest rzeczą ludzką(choć Grześ miał inne zdanie wypowiedziane brzydkimi słowami).Ale..cosmy zobaczyli-to nasze. Sam Drahim jest wspaniale wyposażoną komandorią Templariuszy i wszystko było na najwyższym poziomie:wystrój ,zaopatrzenie i...cały klimat.Nawet muzyka-0od średniowiecznej do.. Metalliki którą uraczył nas podejrzanie wesoły operator sprzętu nagłaśniającego. Uczestników było niewielu-jednak odbyły sie turnieje:łuczniczy,kuszniczy i walk pieszych,z których ten ostatni z udziałem połowy wojowników z naszej drużyny: na 6 rycerzy 3 było z chorągwi Łokietka.Po eliminacjach doszło do walki o 3 miejsce-na udeptane podłoże wyszli:Darek Z. i Marek U-bootem zwany. Zagrzewany do boju Marek -głównie przez niezmordowaną Miri ślub złożył ,iz bez nagrody z pola walki nie zejdzie-choćby miał tu zimować.A długo czekać nie trzeba było, bo to już październik.... Przyjął przy tym tak bojową postawę,że przeciwnik rozglądał sie za jakąś basztą lub przyzwoitym(czyli dostatecznie wysokim)drzewem gdyb sytuacja wymknęła się spod kontroli...Jednak gdy dosżło do starcia-wszystkim podobała sie walka rycerzy Łokietkowych.Po rycersku,ale bez oszczędzania siebie i...sprzętu,co dało w skutkach: urwany naramiennik Marka i..pęknięty miecz Darka. Wygrał walkę Marek-i w komplecie wróciliśmy z imprezy






© Darek Zieliński - Kujawska Chorągiew Władysława Łokietka | Popowski.NET